W jednej chwili znika wstyd przed roznegliżowaniem kameralnej optyki patrzenia na świat. Bez rozmysłu chcesz chłonąć przedziwność tej okoliczności - zarazem być w niej i być nią. Nieracjonalnie być wszystkim co jej dotyczy.
Czujesz balsamiczny rozejm falami rozpływający się po ciele. W niefizycznym przytuleniu nie istnieje czas, a wydarzenia do teraz zdają się być niedorzecznie zaprzeszłe.
Oczy widzą nieznajomą twarz, ale dusza wie z kim rozmawia. Pamięć energetyczna nie dotyczy zdarzeń z tego życia, które przytomność wyznacza jako obecne. Ze zdziwieniem obserwujesz siebie, bo pod warstwą kurzu rzeczywistości odczuwasz obecność kogoś znajomego Tobie na poziomie o wszechświat głębszym niż skojarzenie podobieństwa na stopniu doczesnym. Ta więź przekracza granice wymiarowości, a próba nazwania jej wychodzi daleko poza możliwość uczelnianego opisu.
Zdjęcia - źródło: pexels.com
Materiały
Porozmawiajmy
Strona www stworzona w kreatorze WebWave.